czwartek, 7 listopada 2024

Żołnierz Polski Władysław Broniewski

 Władysław Broniewski

Żołnierz Polski

Ze spuszczoną głową powoli

idzie żołnierz z niemieckiej niewoli.


Dudnią drogi, ciągną obce wojska,

a nad nami złota jesień polska.


Usiadł żołnierz pod brzozą u drogi,

opatruje obolałe nogi.


Jego pułk rozbili pod Rawą,

a on bił się, a on bił się krwawo,


szedł  z bagnetem na czołgi żelazne,

ale przeszły zdeptały na miazgę.


Pod Warszawą dał ostatni wystrzał.

Potem szedł . Przez ruiny. Przez zgliszcza.


Jego dom podpalili Niemcy!

A on nie ma broni, on się nie mści...


Hej, ty brzozo, hej, ty brzozo-płaczko,

smutno szumisz nad jego tułaczką,


opłakujesz i armię rozbitą,

i złe losy, i Rzeczpospolitą...


Siedzi żołnierz ze spuszczoną głową,

zasłuchany w tę skargę brzozową,


bez broni, bez orła na czapce,

bezdomny na ziemi-matce.

1939